Kto co może zrobić? Czynności opiekuńcze i medyczne w domu opieki
W domu opieki pracują osoby o różnych kwalifikacjach: opiekunki, pielęgniarki, pielęgniarka naczelna. Plan opieki pensjonariusza zawiera i czynności, które może wykonać każda z nich (toaleta, karmienie, zmiana pozycji), i takie, które należą wyłącznie do pielęgniarki (opatrunek, podanie insuliny, iniekcja). Gdy wszystko jest na jednej kartce, granica się zaciera — szczególnie na nocy, w pośpiechu albo przy nowym zespole.
Dwa rodzaje czynności w jednym katalogu
W Senectum katalog czynności dzieli się na:
- opiekuńcze — wykonuje opiekunka lub pielęgniarka (higiena, żywienie, mobilizacja, pomiary takie jak ciśnienie czy glikemia — jeśli placówka tak zdecyduje),
- medyczne — wyłącznie pielęgniarka: zmiana opatrunku, pielęgnacja odleżyny, smarowanie maścią, podanie insuliny, iniekcje podskórne i domięśniowe, krople do oczu i uszu, inhalacje, pielęgnacja cewnika i stomii, karmienie przez PEG, pobranie krwi.
Pielęgniarka naczelna decyduje, która czynność do której grupy należy, i może dopisywać własne.
Opiekunka widzi, ale nie odhacza
Czynność medyczna jest widoczna w planie i na liście „do zrobienia” — opiekunka wie, że coś się u pensjonariusza dzieje. Jest jednak oznaczona „medyczne — pielęgniarka” i opiekunka nie może jej odhaczyć. Nie ma ryzyka, że ktoś „na wszelki wypadek” zaznaczy opatrunek, którego nie zmieniał.
Pielęgniarka ma swoją listę
Ponieważ opiekunki nie wykonują czynności medycznych, pielęgniarka potrzebuje ich listy w jednym miejscu. Na ekranie „Dziś” jest sekcja „Czynności medyczne na dziś” dla całego domu: pensjonariusz, czynność, pory, zaległe na czerwono, uwagi (np. „maść na lewą łydkę, cienka warstwa”). Nowe zlecenia są wyróżnione.
Zlecenia medyczne są indywidualne
Insulina czy opatrunek to zawsze decyzja dotycząca konkretnej osoby — podobnie jak lek. Dlatego przy kopiowaniu planu opieki na innych pensjonariuszy czynności medyczne nie są kopiowane, a zastąpienie planu ich nie kończy.
Zlecenia na określony czas (np. maść przez 7 dni) kończą się same po ostatnim dniu.
Co zyskuje dyrekcja
- Jasne kompetencje — w dokumentacji widać, że czynności medyczne wykonują osoby uprawnione.
- Mniej pominięć — pielęgniarka nie musi szukać zleceń po kartach pensjonariuszy.
- Bezpieczniejsza noc — mniejsza obsada nie oznacza, że granice kompetencji się rozmywają.
Zobacz ekran „Dziś” pielęgniarki: automatyzacje — alerty.