Podział pensjonariuszy między opiekunki: automatycznie i sprawiedliwie
Każda zmiana zaczyna się od tego samego pytania: kto bierze które pokoje? Pielęgniarka rozpisuje podział na kartce, a gdy ktoś nie przyjdzie albo przyjdzie zastępstwo — rozpisuje od nowa. Podział „po równo” liczbą osób bywa niesprawiedliwy: osiem osób leżących to zupełnie inna praca niż osiem samodzielnych.
Podział według pracy, nie liczby osób
Senectum dzieli pensjonariuszy między opiekunki obecne na zmianie, biorąc pod uwagę realne obciążenie:
- czas z planu opieki — każda czynność w katalogu ma orientacyjny czas (karmienie, zmiana pozycji, kąpiel),
- stałą bazę na każdą osobę — bo zawsze jest coś ponad plan: rozmowa, dzwonek, podanie wody,
- korektę z rzeczywistości — jeśli wizyty u danej osoby w ostatnich tygodniach trwały dłużej niż zakładał katalog, jej waga rośnie.
Czynności medyczne nie są liczone do pracy opiekunek — wykonuje je pielęgniarka.
Piętra i ciągłe rejony
W praktyce nikt nie chce biegać między piętrami. Dlatego:
- opiekunki trafiają na piętra proporcjonalnie do pracy na piętrze (więcej osób tam, gdzie są cięższe przypadki),
- na nocy, gdy osób jest mniej niż pięter, sąsiednie piętra łączą się w jeden obszar,
- w obrębie piętra pokoje dzielą się na ciągłe rejony o możliwie równym obciążeniu — np. 101–104 i 105–108, a nie pokoje rozrzucone po korytarzu.
Piętro wynika z numeru pokoju (101–199 to pierwsze piętro itd.).
Ciągłość opieki
Pensjonariusze dobrze reagują na znane twarze. Algorytm przy podziale wybiera rozwiązanie, w którym ta sama opiekunka dostaje możliwie tych samych ludzi co poprzednio. Po 15 minutach od startu zmiany przydział się utrwala — późniejsze przyjście kolejnej osoby nie zabiera pracy tym, którzy już zaczęli.
Pielęgniarka ma ostatnie słowo
Automat proponuje, człowiek decyduje. Na ekranie zmiany pielęgniarka widzi obsadę, obszar każdej osoby, pokoje i obciążenie w minutach w porównaniu ze średnią („mało pracy”, „dużo pracy”). Może zmienić obszar, usunąć kogoś z obsady i zatwierdzić podział — od tej chwili obowiązuje jej wersja.
Co widzi opiekunka
Po kliknięciu „Zaczynam zmianę” opiekunka widzi na telefonie swoich pensjonariuszy i to, co jest u nich do zrobienia teraz. Może podejść do kogoś spoza rejonu (np. na prośbę koleżanki) — aplikacja poprosi o potwierdzenie i zapisze to w dokumentacji.
Co zyskuje dyrekcja
Mniej czasu pielęgniarki na rozpisywanie, równiejsze obciążenie zespołu i dane, które pokazują, czy obsada na danym piętrze wystarcza. Zobacz też: grafik zmian bez Excela i podział zmiany w automatyzacjach.